Ich historia zaczęła się jeszcze mniej więcej w czasie powstawania wzmacniacza.
Pudła były wyliczane w kilku programach, potem była wyjęta średnia pojemności pudła wachała się od 35L do 45L nie pamiętam czy był brany bass-reflex pod uwage. w prototypie była obudowa zamknięta poj. 27L. Metodą prób i błędów podniosłem o 20cm do góry ze względu na potrzebne miejsce na gwistki i średnie tony w końcowym efekcie nie było tego efektu którego się spodzewałem więc doszedł bass-reflexw podsumowaniu jest to obudowa z bass-reflex-em pojemności 45L w pierwszej wersji pracowały dwa Alphardy 1003z, 10", 150W RMS - 300W MAX
ale po jednej większej imprezie jeden z nich się wysłużył i pociągnął za sobą wzmacniacz (wzmacniacz na STK4241V dostosowany jest na 8ohm głośniki które na nim pracują są 4ohm-owe i zdaję sobie sprawę ze ze doprowadzam wzmacniacz do granic wytrzymałości, 3kg aluminiowego radiatora z wiatrakami często nie dawało sobie rad ) po naprawie wzmacniacza zakupiłem nowy komplet Blaupunkt GTw1000 10" 200W RMS 600W MAX. blaupunkt wydaje się ze ładniej gra mimo iż jest lżejszy (alphard ma podwójny magnes) do kompletu na stronę dochodzi jeszcze Tonsil GDW 9/80/8 (cewka), głośnik wysokotonowy piezoelektryczny, średnie tony to zamiennik do Altusów jak dobrze pamiętam to mają 60W 8ohm i oczywiście basy produkuje Blaupunkt GTw1000
Nie mam zdjęć ze środka ale zwrotnica jest również zbudowana własnoręcznie jeśli chodzi o średnie i wysokie to były dostrajane na słuch na gwizdku z cewką jest w szeregu rezystor z kondensatorem bodajże 220nF, na "piezowatym" gwizdku jest też rezystor z kondensatorem jak dobrze pamiętam to albo 1uF albo 4,7uF razem bardzo ładnie oddają wysokie tony.
Na średnich tonach jest cewka do obcięcia wysokich i też kondensator do odcięcia niskich tonów .
Cewki basowe pochodzą z demontażu chodziło tylko oto żeby był duży rdzeń i gruby drut z jednego trzeba było odwinąć kilkanaście zwoji ponieważ za dużo obcinał pasmo głośnik grał dużo ciszej niż powinien i również były straty mocy na cewce objawiało się to jej zbyt szybkim nagrzewaniem.
Teraz dorobiłem jeszcze dwie kolumienki (jak leżą głośniki na szafie to czemu ich nie wykorzystać:)) są podłączone szeregowo z powyższymi kolumnami bez zadnych filtrów co dodaje jeszcze dodatkowych tonów które pieszczą ucho
Jest to jeden Alphard 1003z oraz orginalny Tonsil GDN 25/40/8 tylko jeszcze brakuje im plastikowych narożników. Podniesiona impedancja oszczędza troche wzmacniacz teraz jest 8ohm i 12ohm przynajmiej się nie gotuje po 10 min na 50% mocy i na koniec dodam ze Tonsil na zawieszeniu piankowym ma swój harakterystyczny bas, na słuch okolice 50hz do 300hz są lepiej słyszalne niż na zwieszeniu gumowym który szczyci sie bardziej na niższych częstotliwościach w komplecie muzyka klasyczna wyśmienicie brzmi.